Kapa. Brak porozumienia z maszyną spowodował zaniechanie szycia. I marzenia o nowej maszynie...
Czeka jeszcze obrus szydełkiem dziobany już lat kilka.
Peppa w krzyżykach prawie na finiszu została zaniedbana.
Klocki już obdarte :) leżakują.
Wieszak już mi się śni.
Taborecik we wstępnej fazie obróbki.
Stolik mały niedolakierowany i duży już też. I krzesełek wizja nowa powstała i pozbyć się jej nie mogę.
Kolczyki do bransoletki, którą już oddałam. No i komplecik Oli - lakierowanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz